Posłuchaj tego Wezwania...

Zapraszamy wszystkich
– gdziekolwiek lub kiedykolwiek myślicie, że jesteście –
do tego zgromadzenia. Świętujemy powrót do domu Nauczycieli Bożych.
Jesteś jednym z nas, a razem stanowimy jedno.
Zapraszamy cię do cudownego ponownego zjednoczenia
twojego umysłu z Umysłem Boga.
Przeszedłeś długą drogę.
Jesteś o wiele bliżej końca czasu niż sobie to uświadamiasz.
Nadszedł moment, abyś wyzwolił się
od tego chaotycznego świata samotności, straty, bólu i śmierci
– świata skonstruowanego przez twój własny koszmar tożsamości.
To bezsensowne miejsce uzasadniało jedynie
twoją ciągłą potrzebę poświęcania się i unicestwienia.
Używałeś go po to, aby potwierdzać i podtrzymywać swoją pozorną egzystencję,
lecz teraz stało się to dla ciebie nie do zniesienia.
Zrzuć z siebie jarzmo lęku i zwątpienia,
które uważałeś do tej pory za niezbędną
i nieuchronną część swego istnienia.
Uwolnij siebie, aby i świat mógł zostać uwolniony.
Wy wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście – świętujcie razem z nami!
Zapraszamy was do doświadczenia niezrównanej uzdrawiającej energii miłości,
promieniującej z wiecznie rozszerzającego się kręgu pojednania.
Tworzą go Nauczyciele Boży poprzez bezkompromisowe
zaangażowanie i rozpoznanie cudownej spontanicznej transformacji
oraz oświecenia swoich umysłów i ciał.
Słuchaj uważnie. Bacz na miłość,
która jest wszędzie wokół ciebie.
Zapomnij o żalach swego dawnego,  
wystraszonego, żałośnie bezradnego ja.
Wkraczasz w całkiem nowe, a jednak jakże pradawne,
gwałtownie przyspieszające kontinuum czasu,
w którym rozpoznasz siebie jako doskonałe stworzenie Boga.
Wstępując do tego nowego kontinuum pamiętaj,
że nie możesz nigdy i nigdzie spotkać kogoś obcego.
Jest tak dlatego, że uczestnicy tego zgromadzenia świętujący koniec czasu
– we wspólnym nieustającym doświadczeniu łaski Boga –
są tylko częścią dramatu twojej doczesnej rzeczywistości.
Wszystkich ich znasz bardzo dobrze,
ponieważ, tak naprawdę, niezależnie od postaci, jaką przyjmują,  
przechowują dla ciebie każdą kochającą myśl i czyn,
które były waszym wspólnym doświadczeniem, od kiedy nastał czas.
Każdy z nich jest żywym wizerunkiem cudu
twojego osobistego odrodzenia i zmartwychwstania.

Pamiętaj również, że ten stary świat samotności i oddzielenia,
w którym dotąd mieszkaliście,
wszystkie te urojone wyobrażenia
waszych wspólnych wspomnień o śmierci
wynikające z twojego chwilowego wtargnięcia w ten świat,
już zniknęły, i to bardzo dawno temu.
Uczestnicy tego zgromadzenia odgrywają jedynie historię pomyłki,
która przeminęła i odeszła w zapomnienie.
Wyzwól ich z niewoli czasoprzestrzeni,
która jest jedynie wytworem twojego lęku,
wymysłem twej bezsensownej doczesnej tożsamości.
Zabierz ich do światła! Stanie się to w chwili,
gdy ty zakończysz ten nieunikniony
rewolucyjny proces przeobrażenia z ludzkiej tożsamości
w pojedynczy uniwersalny umysł wiecznie stwarzającej rzeczywistości.
Witaj! Wreszcie wróciłeś z podróży,
która prowadziła donikąd
i w rzeczywistości nie zajęła ani chwili.
Albowiem, tak naprawdę, nigdy nie opuściłeś swego domu w Niebie.
Wejdź bez oporu na to pogranicze
między czasem a wiecznością
– z przebaczeniem i miłością w sercu –
byś mógł doświadczyć cudownej pewności,
że wciąż jesteś i zawsze byłeś
doskonałą wieczną radością i szczęściem:
stwarzającym Umysłem Boga.
Zobacz światło wokół siebie.
I spójrz na radość nauczycieli, którzy mówią ci,
że jesteś doskonały, jakim stworzył cię Bóg.

Witaj. Witajcie wszyscy.

Cytat tygodnia

Poproszono cię, byś wziął mnie za wzór uczenia się, gdyż skrajny przykład jest szczególnie pomocnym narzędziem nauki. Każdy naucza i uczy przez cały czas. Jest to odpowiedzialność, którą nieuchronnie przyjmujesz w chwili, w której w ogóle akceptujesz jakąś przesłankę, a nikt nie może zorganizować swego życia bez jakiegoś systemu myślowego. Rozwinąwszy system myślowy jakiegokolwiek rodzaju, żyjesz, kierując się nim i uczysz go innych. Twoja zdolność do zachowania lojalności wobec jakiegoś systemu myślowego może być błędnie ukierunkowana, ale w dalszym ciągu pozostaje ona formą wiary i można ją ukierunkować inaczej. (Kurs Cudów, Rozdział 6, Wstęp)