Co mógłbyś chcieć, czego nie może dać ci przebaczenie? Czy chcesz pokoju? Przebaczenie daje ci go. Czy chcesz szczęścia, spokojnego umysłu, pewności celu oraz poczucia piękna i wartości, które wykraczają poza ten świat? Czy chcesz na zawsze opieki i bezpieczeństwa oraz ciepła płynącego z pełnej ochrony? Czy chcesz spokoju, którego nie da się zmącić, łagodności, której nigdy nie można zranić, głębokiego trwałego pocieszenia oraz odpoczynku tak doskonałego, że nie można go nigdy zakłócić? Wszystko to daje ci przebaczenie, a nawet więcej. Czymże więc jest przebaczenie? Przebaczenie jest rozpoznaniem, że to, co według ciebie uczynił ci twój brat, nie wydarzyło się. Nie odpuszcza ono grzechów po to, by je urzeczywistniać. Widzi, że grzechu nie było. A gdy patrzy się w ten sposób, wszystkie grzechy są ci wybaczone. Czymże jest grzech, jak nie fałszywym wyobrażeniem o Synu Bożym? Przebaczenie widzi jedynie, że jest ono fałszywe, a zatem pozwala mu odejść. Wówczas Wola Boga może zająć jego miejsce.
Niewybaczająca myśl wydaje osąd, którego nie podaje w wątpliwość, choć jest nieprawdziwy. Umysł jest zamknięty i nie będzie uwolniony. Taka myśl chroni projekcję, zacieśniając jej łańcuchy do tego stopnia, że jej wypaczenia są bardziej przesłonięte i niejasne, mniej podatne na wątpliwości i jeszcze bardziej odległe od rozumu. Cóż może wejść między utrwaloną projekcję a zamiar, który wybrała jako swój upragniony cel?
Niewybaczająca myśl czyni wiele. Gorączkowo dąży do swego celu, zniekształcając i obalając wszystko, co postrzega jako przeszkodę na obranej przez siebie drodze. Wypaczenie stanowi jej cel, jak również środek, za pomocą którego chciałaby go osiągnąć. Przystępuje ona do swych szaleńczych prób zdruzgotania rzeczywistości, nie troszcząc się o nic, co zdawałoby się przeczyć jej punktowi widzenia.
Przebaczenie natomiast jest ciche i spokojnie nie czyni niczego. Nie obraża żadnego aspektu rzeczywistości ani nie próbuje je nagiąć do pozorów, w których ma upodobanie. Przebaczenie tylko patrzy, czeka i nie osądza. Ten, kto nie chce przebaczyć, musi osądzać, gdyż musi uzasadnić to, że nie przebaczył. Lecz ten, kto chce sobie przebaczyć, musi nauczyć się przyjmować prawdę dokładnie taką, jaka jest.
Nic więc nie rób i pozwól, by przebaczenie ukazało ci, co masz robić, za pośrednictwem Tego, który jest twym Przewodnikiem, twym Zbawicielem i Opiekunem, silnym nadzieją i pewnym co do tego, że w końcu ci się powiedzie. On już ci przebaczył, gdyż Bóg dał Mu taką funkcją do spełnienia. Teraz ty musisz podzielać z Nim Jego funkcję i przebaczyć temu, kogo On zbawił, kto jest w Jego oczach bezgrzeszny i kogo On czci jako Syna Bożego.na Boga.
(Kurs Cudów, fragment lekcji 122 i Czym jest wybaczenie)
Cytat tygodnia
Każdy doświadcza lęku. Jednakże nie potrzeba by wiele właściwego myślenia, by zdać sobie sprawę, dlaczego pojawia się lęk. Tylko nieliczni doceniają prawdziwą moc umysłu, a nikt nie pozostaje w pełni jej świadomy przez cały czas. Jeśli jednak masz nadzieję, że unikniesz lęku, to jest kilka spraw, które musisz sobie uzmysłowić i to w pełni. Umysł ma wielką moc i nigdy nie traci swej twórczej siły. Umysł nigdy nie śpi. Umysł tworzy w każdej chwili. Trudno jest uznać, że myśl i wiara łączą się w przypływ mocy, która dosłownie przenosi góry. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wiara, iż ty sam posiadasz taką moc, jest arogancją, lecz nie to jest rzeczywistą przyczyną, dla której w to nie wierzysz. Wolisz wierzyć, że twe myśli nie są w stanie wywierać realnego wpływu, ponieważ w istocie się ich lękasz. Może to uśmierzać świadomość winy, lecz kosztem postrzegania umysłu jako bezsilnego. Jeśli sądzisz, że to, co myślisz, jest nieskuteczne, to możesz przestać się tego lękać, lecz jest mało prawdopodobne, byś to szanował. Nie ma czczych myśli. Wszelkie myślenie wytwarza formę na jakimś poziomie. (Kurs Cudów, Rozdział 2, część VI)