prawda-o-tobieTa jedna myśl wystarczyłaby do zbawienia ciebie oraz świata, gdybyś tylko uwierzył, że jest prawdziwa. Jej prawdziwość oznacza, że w sobie samym nie dokonałeś żadnych zmian, które byłyby rzeczywiste, ani też nie zmieniłeś wszechświata i nie zastąpiłęś tego, co Bóg stworzył, lękiem i złem, nieszczęściem i śmiercią. Jeśli pozostajesz taki, jakim stworzył cię Bóg, to lęk nie ma żadnego znaczenia, zło jest nierzeczywiste, a nieszczęście i śmierć nie istnieją.


Dlatego potrzebujesz jedynie dzisiejszej idei, by pozwolić na pełną korektę, która uzdrowi twój umysł i da ci doskonałe widzenie uzdrawiające wszystkie błędy, jakie którykolwiek umysł popełnił w dowolnym miejscu lub czasie. Ona wystarczy, by uzdrowić przeszłość i uwolnić przyszłość. Ona wystarczy, by teraźniejszość przyjęto taką, jaka jest. Ona wystarczy, by czas stał się dla całego świata środkiem nauczenia się ucieczki od czasu i od każdej zmiany, którą przemijający czas zdaje się przynosić.

Jeśli pozostajesz taki, jakim stworzył cię Bóg, pozory nie mogą zastąpić prawdy, zdrowie nie może obrócić się w chorobę, a śmierć nie może być substytutem życia ani lęk substytutem miłości. Wszystko to nie zdarzyło się, jeśli pozostajesz taki, jakim stworzył cię Bóg. Nie potrzebujesz żadnej myśli prócz tej jednej, by pozwolić odkupieniu przyjść oświetlić świat i uwolnić go od przeszłości.

W tej jednej myśli cała przeszłość zostaje obrócona wniwecz, zaś teraźniejszość zbawiona, by spokojnie rozszerzała się w bezczasową przyszłość. Jeśli jesteś taki, jakim stworzył cię Bóg, to nie było żadnego oddzielenia twojego umysłu od Jego Umysłu, żadnego rozdarcia między twoim umysłem a innymi umysłami, a tylko jedność w twoim własnym umyśle.

Uzdrawiająca moc dzisiejszej myśli jest bezgraniczna. Jest ona kolebką wszystkich cudów, wielkim odnowicielem prawdy w świadomości świata. Ćwicz dzisiejszą myśl z wdzięcznością. Oto prawda, która przychodzi, by cię uwolnić. Oto prawda, którą Bóg ci obiecał. Oto Słowo, w którym kończy się wszelki smutek. (...)


Jestem taki, jakim stworzył mnie Bóg.
Jego Syn nie może cierpieć.
A ja jestem Jego Synem.

 
(...) Jesteś taki, jakim stworzył cię Bóg. Uczcij dziś swoją Jaźń. Nie oddawaj dziś czci bożkom, które wytworzyłeś, by były Synem Boga zamiast tego, czym on jest. Święty Chrystus czeka głęboko w twoim umyśle, abyś uznał go za siebie samego. Pozostaniesz zagubiony i nieświadomy tego, kim jesteś, dopóki On będzie nieuznany i niepoznany.

Szukaj Go dziś i znajdź. On będzie twoim Wybawcą od wszystkich bożków, które wytworzyłeś. Albowiem gdy Go odnajdziesz, zrozumiesz, jak bezwartościowe są twoje bożki i jak fałszywe wyobrażenia, które brałeś za siebie samego. Dzisiaj czynimy wielki postęp ku prawdzie, bo uwalniamy się od bożków i otwieramy przed Bogiem nasze ręce, serca i umysły...

(Kurs Cudów, Książka Ćwiczeń, fragment lekcji 110)

Cytat tygodnia

Każdy doświadcza lęku. Jednakże nie potrzeba by wiele właściwego myślenia, by zdać sobie sprawę, dlaczego pojawia się lęk. Tylko nieliczni doceniają prawdziwą moc umysłu, a nikt nie pozostaje w pełni jej świadomy przez cały czas. Jeśli jednak masz nadzieję, że unikniesz lęku, to jest kilka spraw, które musisz sobie uzmysłowić i to w pełni. Umysł ma wielką moc i nigdy nie traci swej twórczej siły. Umysł nigdy nie śpi. Umysł tworzy w każdej chwili. Trudno jest uznać, że myśl i wiara łączą się w przypływ mocy, która dosłownie przenosi góry. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wiara, iż ty sam posiadasz taką moc, jest arogancją, lecz nie to jest rzeczywistą przyczyną, dla której w to nie wierzysz. Wolisz wierzyć, że twe myśli nie są w stanie wywierać realnego wpływu, ponieważ w istocie się ich lękasz. Może to uśmierzać świadomość winy, lecz kosztem postrzegania umysłu jako bezsilnego. Jeśli sądzisz, że to, co myślisz, jest nieskuteczne, to możesz przestać się tego lękać, lecz jest mało prawdopodobne, byś to szanował. Nie ma czczych myśli. Wszelkie myślenie wytwarza formę na jakimś poziomie. (Kurs Cudów, Rozdział 2, część VI)